Byłam ciekawa jak onanizują się inne dziewczyny, więc ściągnęłam sobie Kazą kila filmików. Niektóre były mało ciekawe, jakieś udawane. Najlepsze były te nagrane amatorsko, jakąś kamerką internetową. Widać było, że ich orgazmy nie są udawane. Podnieciło mnie to oglądanie i pomyślałam sobie, że fajnie byłoby się też nagrać. Rodzice mają kamerę cyfową, więc wyciągnęłam ją z szafy, poszukałam jakiś fragment pustej taśmy, położyłam kamerkę przed sobą i zaczęłam się dotykać. Podniecała mnie ta myśl, że kamera mnie filmuje w takim momencie i że za chwilę obejrzę siebię jak się onanizuję. Kilka minut pieściłam swoje ciało, aż wreszcie zaszczytowałam. Wzięłam kamerkę, przewinęłam i zaczęłam oglądać. Pierwszy raz widziałam siebie z takiej perspektywy od strony rozchylonych nóg cycki. Musze przyznać, że fajnie mi się siebie ogladało i podniecał mnie widok siebie zabawiającej się swoją łechtaczką. Poczułam, że wciąż jestem bardzo wilgotna i że mam ochotę na jeszcze jeden orgazm. Mogłabym już dojść, ale chciałam poczekać, żeby szczytować równocześnie ze sobą na filmie znane gwiazdy. I już po chwili miałam drugi orgazm i milutkie skurcze pochwy. Szkoda, że nie miałam żadnej swojej taśmy i że teraz będę musiała to zmazać sex amatorki. Chętnie zostawiłabym sobie to nagranie na pamiątkę, ale na tej taśmie nie mogę tego zostawić. Nie mogę przecież zostawić rodzicom niespodzianki, żeby zobaczyli jak ich kochana córeczka się onanizuje
Home > Podrywacze > Rozgrzewka z autostopowiczką
Rozgrzewka z autostopowiczką